Hawana jest stolicą Kuby. Zamieszkuje ją około 3 mln. “los habaneros”. Jest niesamowitym połączeniem egzotyki charakterystycznej dla Dalekiego Wschodu, latynoskich rytmów i socjalizmu. Pomimo systemu panującego na Kubie, nie odczuwa się jakiegoś szczególnego zniechęcenia do życia lub pesymizmu jej mieszkańców.
Najstarsza część miasta, zwana przez miejscowych La Habana Vieja, wpisana jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Znajdują się tu piękne, stare budynki o ciekawej architekturze, muzea, restauracje, stylowe kafejki, kolonialne kościoły, nocne kluby, urokliwe bary. Jednak dzielnica ta jest bardzo zaniedbana, zniszczona, ulice są wyboiste, chodniki dziurawe jak ser szwajcarski. Piękne budynki powoli kruszeją, wypadają im okna, czasami drzwi. Kanalizacja odprowadza nieczystości prosto na ulicę. Pomiędzy osiemnastowiecznymi hiszpańskimi kamienicami stoją szarobrunatne kałuże, w których pływają kawałki papieru toaletowego. Rozgrzane słońcem uliczki wypełnia smród zgnilizny. Na ścianach wiszą portrety Che Guevary. Wszędzie tętni muzyka.
Mimo wyzierającej zewsząd biedy do Hawany przybywa mnóstwo turystów z całego świata. Miasto ma bowiem specyficzny klimat i atmosferę, których nie dało się zburzyć nawet panującemu wszechobecnie komunizmowi.
Do obowiązkowych atrakcji turystycznych należy twierdza El Morro i Fort Cabana. W twierdzy znajduje się charakterystyczna latarnia morska. Niedaleko od twierdzy znajduje się forteca San Carlos de la Cabańa - dawne więzienie. Dla turystów w niektóre dni odbywają się strzały z armat. Na Plaza Mayor - głównym rynku miasta znajduje się barokowa w kształtach, dziś nieco opustoszała katedra, w której niegdyś mieścił się grób Krzysztofa Kolumba. Niedaleko znaleźć można kawiarnię, w której Ernest Hemingway popijał kubańskie mojito.
Główną atrakcją miasta jest Malecon - słynna, sześciokilometrowa promenada, która łączy Starą Hawanę z nową jej częścią - La Habana Moderna. Do ciekawych miejsc wzdłuż Macedón należy Torreón de San Lázaro (dawne stanowisko obserwacyjne z XVI wieku), słynny superekskluzywny Hotel Nacional de Cuba (miejsce pobytu Franka Sinatry, Winstona Churchilla, Marlona Brando czy Grahama Greena).
No Comments
Leave a Comment
trackback address